Pięć tygodni w balonie
| Pięć tygodni w balonie
Juliusz Verne
| |
![]() Pięć tygodni w balonie | |
| Język oryginału | francuski |
| Forma | powieść |
| Pierwsze wydanie oryginału | 1863 |
| Pierwsze wydanie polskie | 1873 |
| Wydawca | Nakład i druk Józefa Sikorskiego |
| Oprawa | tekturowa (półskórek) |
| Cykl: Niezwykłe Podróże | |
| poprzednia brak |
następna brak |
| Kupisz w: Solarisnet.pl | |
Powieść Pięć tygodni w balonie po raz pierwszy ukazała się w Polsce jako powieść w odcinkach w "Gazecie Polskiej" w 1863 r. (nr 83-105, 108-115, 117-121, 124-132) pod tytułem Podróż powietrzna po Afryce. Pierwsze wydanie książkowe, które ukazało się jako przedruk z "Gazety Polskiej" w 1873 r., zatytułowano Pięciotygodniowa podróż balonem nad Afryką. Kolejne wydania ukazywały się jeszcze pod tytułami: Podróż balonem, Pięć tygodni na balonie, Balonem ponad Afryką. Od 1960 r. książka wydawana była już tylko pod jednym, najbardziej znanym tytułem: Pięć tygodni w balonie, który to tytuł jest najwierniejszym przekładem z języka francuskiego.
Jest to pierwsza powieść Juliusza Verne'a z gatunku SF. Początkowo wydawcy odrzucali jego rękopis i dopiero wydawnictwo Pierre-Jules Hetzel zdecydowało się podpisać z autorem kontrakt i wydać książkę. W ten sposób pisarz stanął u progu sławy.
Fabułę książki stanowi podróż trzech Brytyjczyków: Anglika – doktora geografii Samuela Fergussona, jego służącego o imieniu Joe, oraz Szkota – myśliwego Dicka Kennedyego; którzy odbywają przelot nad Afryką w skonstruowanym przez Anglika balonie. Trasa podróży wiedzie ze wschodu na zachód kontynentu, co w czasach publikacji oryginału było rzeczą niezwykłą. Treść oparta jest na faktach geograficznych, historycznych i technicznych; nie brak tu także elementów humoru. Czytelnik, który towarzyszy bohaterom w ich powietrznej wędrówce, może bardzo dokładnie zapoznać się zarówno z fauną, jak i florą Czarnego Lądu. Pojawiają się tutaj także informacje o plemionach afrykańskich. Należy oczywiście pamiętać, że wszystkie przytaczane przez Juliusza Verne’a fakty opierają się na ówczesnej wiedzy podręcznikowej. Jednak i tak zadziwia fakt, że autor, który nie podróżował aż tak wiele, wykazał się tak dużą znajomością realiów panujących na Czarnym Lądzie, a jeśli nawet pojawiają się jakieś nieścisłości, to jest ich naprawdę niewiele.


